Blog kategorie
 
O karmieniu Mojo i korzeni, oraz o płynach w magii 0
O karmieniu Mojo i korzeni, oraz o płynach w magii

Do karmienia worków Mojo używa się płynów i proszków. Omówimy rodzaje najpopularniejszych płynów z jakich możesz skorzystać.


Pośród płynów należy wymienić przede wszystkim własny mocz. Mocz jest substancją, w której moczymy niektóre kamienie i korzenie, przed ich użyciem. Nie do końca rozumiem wstrząs, jaki niektórzy przeżywają i rodzaj obrzydzenia, gdy wspominam im o użyciu moczu w magii. Babcie, na podstawie reakcji moczu i pokrzywy, starały się ocenić stan zdrowia chorego. Zwierzęta moczem znaczą swój teren. Mocz jest czymś, co produkuje nasz organizm, przez co silnie wiąże przedmiot z właścicielem.
Namoczony, wytarty i przesuszony korzeń, wchłania część moczu i łączy go ze swoją strukturą. To nierozerwalnie łączy Ciebie i roślinę. Aby namoczyć korzeń należy wziąć własny, świeży mocz do maleńkiego słoiczka i wrzucić do niego korzeń (często na całą noc) albo kropelkami nasączać, aż będzie nasycony.

Najprzyjemniejszym użyciem płynów, dla większości z nas, są olejki i perfumy takie jak VanVan, Floryda, czy Hoyt`s, wody kolońskie (które od perfum różni zawartość olejków: perfumy posiadają stężenie olejków do 40%, a wody kolońskie jedynie kilka procent). Poprzez zawartość substancji zapachowych, płyny takie, jak naturalne olejki - oddziałują dodatkowo na naszą podświadomość, poprzez zmysł węchu. Olejki magiczne zawierają także zioła i minerały, potęgujące ich moc, natomiast perfumy, będące mieszanką olejków na bazie alkoholu, są dużo lżejsze, szybciej parują, nie tłuszczą powierzchni i łączą się z kolejnym magicznym płynem - alkoholem, z którego korzystamy do karmienia worków, do ofiarowania duchom i do wielu innych celów.

Zawsze zastanawiała mnie pozorna zbieżność słowa „Spiryt” (dusza) ze słowem spirytus. Duchy lubują się w alkoholu. Może dlatego najchętniej z niego korzystam, składając podziękowania za pomoc, umieszczając miseczkę dobrej whisky albo rumu na ołtarzu lub wylewając na ziemię.
Ale tajemnicą są różnice w użyciu poszczególnych trunków. Zależnie od rodzaju duchów, pochodzeniu z konkretnej kultury, możesz użyć nawet wina, miodu pitnego czy piwa (podobno ulubionego trunku wróżek, tak popularnych w brytyjskim folklorze).

Hoodoo w dużej mierze koncentruje się na rumie, którego używamy do pracy słodkiej, związanej z życzeniami, uczuciami, przyciąganiem szczęścia oraz na whisky – nieco bardziej surowej Energii. Tutaj przeciętne informacje o jej użyciu się  kończą, jednak zdradzę Ci jeden z najważniejszych kluczy do użycia obu alkoholi… są nim nazwy, pochodzenie, legendy, kształty i inne wskazówki. Może najprościej wytłumaczyć to w taki sposób: pomyśl o jednej z bardziej popularnych whisky na rynku „Johnny Walker” – Jasio Wędrowniczek (Piechur), jak czasami pieszczotliwie się go nazywa. Logo przedstawia mężczyznę, rzekłbym, rześko kroczącego. Czy już uruchomiłem w Tobie klucz? Kto się porusza? Po co gdzieś idzie? Czy coś jest w stanie go zatrzymać? Jeśli zaczniesz stawiać pytania i szukać odpowiedzi – to wygrana jest Twoja! Jasiek pomaga iść do przodu, pokonywać przeszkody, usuwa stagnację, dodaje dynamizmu, czasami używa się go do czarów zdrowotnych, bo któż lepiej się porusza i szybko kroczy,
jak nie młody i zdrowy człowiek! Jeśli dodasz do tego kolory etykiet, limitowane wersje, zinterpretujesz je – masz klucz do całej potęgi magicznego użycia alkoholi. Kiedyś o tym napiszę, dziś jednak tylko spróbuję nakłonić Cię do samodzielnej pracy. Idź na spacer do sklepu monopolowego (nie sądziłem, że kiedykolwiek będę zachęcał kogoś do takich wycieczek!), przyjrzyj się etykietom whisky, przetłumacz je, obejrzyj, poznaj ich historie… zinterpretuj.

Pamiętam ten wieczór, kiedy ta wiedza przyszła do mnie. Zawsze była pod nosem, przed oczyma, ale takie najprostsze rzeczy najtrudniej nam dostrzec. Ale kiedy jesteśmy gotowi - nagle staje się oczywistym, to co zawsze nim było!
W napadzie entuzjazmu pojechałem poznać gatunki i odkryć wiedzę nieznaną… bo już tak jest, że do pewnych rzeczy dostaje się klucz, ale otworzyć drzwi trzeba samemu. Tej nocy kupiłem wiele butelek, w tym limitowane wersje pewnej whisky z etykietą z XIX wieku. Przechodząc przez bramki sklepu, ochroniarz powiedział – to będzie dużo picia i niezła balanga! Tylko się uśmiechnąłem, a po powrocie do domu natychmiast otworzyłem „Najwyższego Komendanta” i oblałem ościeża drzwi... tak balanga była duchowa, większość tej whisky zostało wylane na ziemię lub na ołtarz! Właśnie tutaj dochodzimy do ostatniej tajemnicy.

Używaj najlepszych składników dla duchów. Jeśli byłoby Ci szkoda wydać tyle pieniędzy na siebie, a wydajesz na ofiarę dla duchów – to będzie wspaniała ofiara, a świat duchów odwdzięczy Ci się za
Twoje poświęcenie. Zwykle żal nam alkoholu, kiedy wyleje się na ziemię… a mi nigdy wcześniej nie przysporzyło mi tyle radości wylanie na podłogę drogiego whisky!

Oczywiście można także karmić innymi płynami, zależnie od naszego podejścia, intuicji i stylu w którym pracujemy. Analogicznie jak worki mojo możemy karmić magiczne korzenie, takie jak korzeń Wielkiego Jana Zdobywcy i inne.

Komentarze do wpisu (0)

 

Cedrowe Wzgórza - Sklep magiczny i Pracownia Sztuki Ezoterycznej

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl