Jak rozpocząć pracę z runami? Jak się przygotować i na co zwrócić szczególną uwagę? Z takimi pytaniami spotyka się pewnie wiele osób zaczynających swoją pracę z tym narzędziem. Runy są stworzeniami o wielkim potencjale i bardzo silnym charakterze. Dlatego też należy podejść do nich we właściwy sposób. Jeśli już się w naszym życiu pojawiły, musimy wiedzieć, że to one wybrały nas, a nie na odwrót. Ważne jest to, by znaleźć własny sposób na komunikowanie się z nimi. Traktujmy je jak osobistych doradców, a nie internetowe forum dyskusyjne pełne przepychanek. Oryginalnym źródłem na temat wiedzy o runach są oczywiście sagi i eddy. Obraz, w nich przedstawiany, pokazuje runy jako narzędzie magiczne, które jest również mostem łączącym bogów i ludzi. Bez względu na to, czy runy były jedynie sposobem komunikacji, czy też boskim darem, owe teksty są zdecydowanie wielką inspiracją do dalszej pracy. Według wierzeń runy są darem od bogów, a jednocześnie są narzędziem które pomaga nam się z nimi łączyć. Wierzono, że za każdą z nich kryją się energie związane z istotami boskimi. Stąd przekonanie i wiara, że do run, podobnie jak do bogów, należy zwracać się z wielkim szacunkiem.
Od czego więc należy zacząć? Musimy być w pełni świadomi czym są runy i co ze sobą niosą. Bardzo ważne jest tutaj poznanie źródła ich pochodzenia i znaczenie każdego z symboli (przydatne tutaj będzie zapoznanie się z poematami runicznymi), oraz wiedza jak z nimi pracować. Kluczem do zrozumienia pracy z runami jest Havamal, wers 143. To osiem dróg, które prowadzą nas do połączenia się z tymi magicznymi znakami:
Havamal 143
Veistu hvé rísta skal? Veistu hvé ráða skal?
Veistu hvé fá skal? Veistu hvé freista skal?
Veistu hvé biðja skal? Veistu hvé blóta skal?
Veistu hvé senda skal? Veistu hvé sóa skal?
Czy wiesz, jak rytować trzeba? Czy wiesz, jak badać trzeba?
Czy wiesz, jak rysować trzeba? Czy wiesz, jak obrabiać trzeba?
Czy wiesz, jak modlić się trzeba? Czy wiesz, jak ofiary składać trzeba?
Czy wiesz, jak przekazać trzeba? Czy wiesz, jak na ofiarę zabić trzeba? *
rísta (wycinać) – ráða (czytać)
fá (barwić) – freista (wzywać)
biðja (prosić) – blóta (ofiarować)
senda (odesłać) – sóa (poświęcać)
Rísta – świadomość jak wycinać runy i łączyć je energetycznie
Ráða – umiejętność czytania i rozumienia znaczenia run
Fá – świadomość jak barwić runy, by spersonalizować ich energię (oryginalnie barwienie krwią)
Freista – umiejętność prowadzenia rytuału (otwarcie, wezwanie, rytuał, poświęcenie, odesłanie)
Biðja – zrozumienie jak poprawnie zadawać pytania, w celu otrzymania odpowiedzi
Blóta – wiedzieć jak złożyć ofiarę, by dopełnić rytuału
Senda – świadomość jak odesłać energię do jej źródła
Sóa – wiedzieć co ofiarować w zamian za odpowiedzi na nasze pytania
Kiedy posiądziemy już podstawę wiedzy na temat run, należy zaopatrzyć się we własny komplet (zestawy runiczne możecie zakupić w naszym sklepie TUTAJ). Oczywiście pojawia się pytanie, czy wybrać karty, a może iść drogą tradycyjną i zakupić kamienie (opcjonalnie drewienka)? Tą decyzję pozostawiamy pod indywidualne rozważenie. Kiedy posiadamy już i wiedzę i runy pora dostroić się do nich. W tym celu zagospodarujmy sobie trochę czasu tylko dla siebie. Ważne by nikt nam nie przeszkadzał. Miejscem może być mieszkanie, łąka, las – czyli wszędzie tam gdzie czujemy się dobrze. Może być to również miejsce jesteśmy związaniu w jakiś szczególny sposób. Wyciszmy swoje myśli i skupmy się na runach. Przywitajmy się z nimi i z energiami/duchami/bogami. Poprośmy o błogosławieństwo i ich przychylność. W tym celu możemy zwrócić się do Odyna lub Freji – to oni są patronami magii. Czy oczyszczamy runy? Tutaj zdania są podzielone. Jedni twierdzą, że runy posiadają tak silną energię, że oczyszczają się same (podobnie jak niektóre wahadła w radjestezji). Inni zaś uważają, że oczywiście oczyszczanie jest obowiązkowe. Tutaj pozwolę sobie na pozostawienie decyzji tobie, czy będziesz oczyszczać swoje runy, czy też nie. Jeśli jednak zdecydujesz się na oczyszczanie, polecam wykorzystać w tym celu żywioły. Przeciąganie run nad ogniem oczyści i da nowy początek (ogień w mitologii skandynawskiej jest symbolem pierwotnego wybuchu, który dał początek wszystkiemu). Woda (świetnie sprawdza się kąpiel w źródle) to komunikacja i intuicja. Powietrze (tutaj wykorzystać możecie dym kadzidła) to polot, wędrówka przez świat, wolność. Ziemia (niektórzy przesypią solą, ale można użyć również ziemi jako takiej) to stabilność i uziemienie. Kiedy mamy już ten etap za sobą należy naładować runy swoją energią. Najprostszym sposobem jest bezpośredni kontakt z nimi. W tym celu zadbajmy by były blisko nas (nośmy je ze sobą najczęściej jak jest to możliwe). Mówmy do nich, trzymajmy je w dłoniach, oddychajmy nimi.
Im więcej czasu spędzisz ze swoimi runami, tym lepiej je zrozumiesz i nauczysz się komunikować z nimi. Tak naprawdę nie ma schematu interpretacji run. Musimy je „poczuć”, wtedy ich znaczenie nie będzie dla nas mechanicznym odczytywaniem symboli, a swobodną interpretacją informacji i wskazówek płynących z otaczającego nas świata. Motywacją do napisania tego tekstu było pytanie jednej z osób „jak rozpocząć pracę z runami po długiej przerwie?”. Kiedy pracowaliśmy z runami, ale z jakiegoś powodu zaprzestaliśmy, nie mamy się czym martwić. Tak jak napisałem na początku – runy wybierają nas, a nie my runy. Jeśli przyszły do nas, to również mogą odejść. Można interpretować to jako fakt, że w pewnym momencie życia nie byliśmy gotowi na pracę z nimi, lub to nie był „ten czas”. Jednak jeśli pojawiają się po raz kolejny, może być to dla nas informacja, że nadeszła chwila w której możemy ruszyć dalej. Jeśli jesteśmy w takim punkcie polecam od ponownego zapoznania się ze znaczeniem wszystkich znaków runicznych. Nie dla tego, że ich nie znamy, ale dlatego, że na każdym etapie swojego życia patrzymy na otaczający nas świat inaczej. Nauka run nie kończy się nigdy. Nawet jeśli uważamy, że jesteśmy w miejscu w którym o znaczeniu run wiemy wszystko to, zapewniam, za kilka lat będziemy patrzeć na ten sam znak zupełnie inaczej. Dlatego też jeśli mieliśmy „przerwę” warto rozpocząć trochę od początku. Oczywiście będzie nam łatwiej niż osobą całkowicie rozpoczynającym swoją drogę. Posiadamy już przecież podstawy. Zacznijmy od przywitania swoich doradców. Możemy zapytać (wyciągając runę) na co powinniśmy zwrócić uwagę i nad czym musimy popracować. Dobrym treningiem, w interpretacji znaczeń jest obserwowanie otaczającego nas świata i wydarzeń. Poświęćmy każdej runie jeden dzień (lub więcej, w zależności od naszych indywidualnych potrzeb). Wyciągnijmy jedną i obserwujmy ludzi, otoczenie, wydarzenia. Szukajmy połączeń i interpretujmy. Gwarantuję, że dostrzeżecie zmiany w postrzeganiu i zrozumiecie więcej, niż lata wcześniej!
Podsumowując: zanim zaczniemy pracę z runami, musimy uzbroić się w cierpliwość. Należy zgłębić charakter tych magicznych znaków i zrozumieć co niesie za sobą praca z nimi. Pamiętajmy o tych podstawowych zasadach. Nie kreślmy run jeśli nie wiemy jak, a tym bardziej nie interpretujmy ich, kiedy nie znamy znaczenia i przesłania jakie niosą. Nie barwmy ich i nie przyzywajmy energii które za nimi stoją, jeżeli nie jesteśmy gotowi na zmierzenie się z nimi. Nie módlmy się o odpowiedź, jeśli nie jesteśmy na nią gotowi. Nie składajmy pochopnych obietnic, bo stracić możemy za wiele.
Havamal 144:
Betra er óbeðit en sé ofblótit,
ey sér til gildis gjöf;
betra er ósent en sé ofsóit.
Lepiej nie modlić się, niż ofiarować za wiele,
Zawsze za ofiarę czeka człowiek zapłaty,
Lepiej nie przekazywać, niż zabić za wiele *
Zachęcam do zaprzyjaźnienia się z tym wyjątkowym narzędziem, którym są runy. Jeśli damy im cząstkę siebie, one odwdzięczą się tym samym i odmienią nasze życie!
* tłumaczenie tekstu: Apolonia Załuska-Stromberg, Edda Poetycka, Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, Wrocław 1986
enia.