Dlaczego magia działa?
Tak, znów będzie o kuchni ;-)
Dla nikogo nie powinno być tajemnicą, że uwielbiam gotować! :-D
Kadzidło, magiczny proszek, saszetka, worek czy świeca.
Co powoduje ze są wyjątkowe?
By to dobrze pojąć spróbujmy pomyśleć o...pizzy ;-)
Większość z nas lubi to pszenne, wypieczone ciasto z pomidorowo-ziołowym sosem, ciągnącym się serem i pysznymi dodatkami :-D
Ale...ale zanim stanie się pizza - pizzą jest: mąką, drożdżami, mlekiem, podpuszczką, kwasem cytrynowym, trochę warzywami i liśćmi, czasem z odrobiną mięsa.
Już nie brzmi tak wyjątkowo :-)
Umiejętne połączenie składników w odpowiednich warunkach (mleko by stało się mozarellą musi mieć kontrolowaną temperaturę, 32 stopni, 46 i coś tam stopni), drożdże reagują z cukrem rosnąco, a z oliwa powstrzymuje ich nadmierny wzrost. Mleko w cieście powoduje rumienienie ciasta, a dodatek bazylii i oregano buduje smak sosu...
Świadomość procesów jakie rządzą Wszechświatem, czy to przy produkcji i wypieku pizzy (choćby czas i temperatura, która powinna sięgać blisko 300 stopni Celsjusza), czy przy produkcji magicznych przedmiotów (odpowiedni zbiór roślin, czas, miejsce, sposób mieszania) powodują ze coś jest dobre albo...wygląda w najlepszym przypadku poprawnie.
Możemy sobie wyobrazić pizzę robiona na miejscu na zamówienie z chlebowego pieca, we Włoszech, w małej pizzerii gdzie robią ja od lat, lub tez grube ciasto z seropodobnym produktem z supermarketowej zamrażarki. I to pizza i to pizza. Jedna droższa, druga tańsza. Różnice widać w wyglądzie o smaku nie wspomnę.
Zatem czy jest różnica?
Moim skromnym zdaniem tak.
Ale wracając do sedna.
Ktoś kto wie jak połączyć składniki potrafi uczynić nam wspaniałą ucztę dla zmysłów z prozaicznych składników. Które jako całość, jako forma i jako skład są wyjątkowe i dają nam dużo radości :-)
To że będziemy posiadać kilka szklanek mleka, mąkę, drożdże i warzywa, nie będzie jeszcze pizzą. Trzeba wiedzy, czasu, przyrządów, a przede wszystkim serca!
Połączone właściwie stają właśnie tym czymś.
I tak rzecz ma się w magii, w miksturach czy to kadzidłach, czy proszkach. Wybiera się najlepsze składniki, często zdobywane i sprowadzane z zagranicy, innym razem pokonuje się kilometry łąk i lasów by odnaleźć kilka źdźbeł, czy kwiatów. Jeszcze innym razem pielęgnuje się wzrastające nasiona, czekając by móc po uprzedniej "modlitwie dziękczynnej" zebrać ich plony.
Przepisy doskonalimy cały czas, bo coś co wydawało się nam niedostępne jeszcze wczoraj, dziś wyrosło nam na drodze :-)
Szukamy informacji, zgłębiamy wiedzę, pytamy, rozmawiamy, myślimy i tworzymy. Projektujemy magię dla Was a potem ja realizujemy.
Mamy z tego wspaniałą frajdę i zabawę.
Bo to właśnie czyni magię - magią: wiedza, pasja i radość z tego co się robi! :-)
enia.