Boswellia – kadzidłowiec bez tajemnic.
Gatunki, odmiany handlowe i prawdziwa wartość kadzidła
Kiedy bierzemy do dłoni jasną, półprzezroczystą łzę kadzidła, dotykamy nie tylko zaschniętej wydzieliny drzewa. Trzymamy fragment historii dawnych szlaków handlowych, świątyń, domowych rytuałów, perfumerii i tradycyjnego zielarstwa. Kadzidło było przewożone przez pustynie, składane w darze, spalane przed ołtarzami, używane do okadzania pomieszczeń, szat i ciała. Przez tysiące lat należało do najcenniejszych wonnych surowców świata.
Dziś pod nazwą „kadzidło” albo „boswelia” sprzedaje się jednak wiele różnych żywic. Jedne są białe i cytrusowe, inne miodowe, brunatne, ziemiste lub niemal czarne. Na opakowaniach pojawiają się określenia Hojari, Maydi, Carterii, Sacra, Papyrifera, Serrata, Kadzidło Indyjskie, Kadzidło Oman, Royal Green, Grade I, Superior albo Black Frankincense. Nie wszystkie znaczą to samo. Jedne są nazwami gatunków, inne pochodzenia geograficznego, tradycyjnych surowców, handlowych klas jakości albo po prostu nazwami marketingowymi.
Dlatego nie da się uczciwie odpowiedzieć na pytanie: „Która boswelia jest najlepsza?”, dopóki nie ustalimy, do czego ma być najlepsza. Innej żywicy szukamy do subtelnego ogrzewania na sitku, innej do mieszanki kadzidlanej, innej do perfumerii, a jeszcze innej jako surowca do przygotowania ekstraktu.
W tym artykule porządkujemy botanikę, tradycyjne nazwy i klasy handlowe kadzidłowców. Wyjaśniamy również, co naprawdę świadczy o wartości żywicy i dlaczego najdroższa nie zawsze oznacza najlepszą do każdego zastosowania.
Kadzidło, olibanum, frankincense i luban – kilka nazw jednego surowca
Polskie słowo „kadzidło” jest wieloznaczne. Może oznaczać każdą substancję przeznaczoną do spalania dla zapachu, całą mieszankę kadzidlaną albo konkretnie żywicę pozyskiwaną z drzew rodzaju Boswellia.
W tym ostatnim znaczeniu używa się także nazw:
- olibanum;
- frankincense;
- luban;
- kadzidło frankońskie;
- żywica kadzidłowca.
Angielskie „frankincense” wywodzi się najprawdopodobniej ze starofrancuskiego franc encens, rozumianego jako „czyste”, „szlachetne” lub „prawdziwe kadzidło”. Arabskie lubān wiązane jest z semickim rdzeniem odnoszącym się do bieli i czystości. W języku hebrajskim pojawia się nazwa lebonah, w grece libanos lub libanotos, natomiast w łacinie tus. W źródłach dotyczących starożytnego Egiptu spotykamy również określenie neter-sent.
Już same nazwy pokazują, że nie mamy do czynienia ze zwykłym wonnym materiałem. Biel, czystość, dym unoszący się ku górze i niezwykła trwałość aromatu sprawiły, że żywica boswelii została powiązana z sacrum, ofiarą, modlitwą i obecnością niewidzialnego świata.
Nie jedno drzewo, lecz cały rodzaj roślin
Boswellia nie jest nazwą jednego gatunku. To cały rodzaj drzew i krzewów należących do rodziny osoczynowatych – Burseraceae. Do tej samej rodziny należy między innymi rodzaj Commiphora, z którego pozyskuje się mirrę.
Boswelie rosną głównie w suchych, często kamienistych i bardzo wymagających siedliskach:
- na Półwyspie Arabskim;
- w Rogu Afryki;
- w Afryce Wschodniej i części Afryki Zachodniej;
- na subkontynencie indyjskim;
- na archipelagu Sokotry.
Są przystosowane do niedoboru wody, intensywnego nasłonecznienia i ubogich gleb. Część wygląda jak niewielkie, poskręcane drzewa wyrastające niemal bezpośrednio ze skały. Inne osiągają kilka lub kilkanaście metrów wysokości.
Monografia Biology of Genus Boswellia z 2019 roku omawiała dziewiętnaście gatunków. Autorzy sami podkreślali jednak, że taksonomia rodzaju jest skomplikowana, część nazw była wielokrotnie powtarzana, a próbki handlowe analizowano często bez pewnego oznaczenia drzewa, z którego pochodziły.
Aktualna baza Plants of the World Królewskich Ogrodów Botanicznych w Kew uwzględnia obecnie 25 zaakceptowanych gatunków Boswellia. Różnica nie oznacza, że w ciągu kilku lat nagle pojawiło się sześć nowych rodzajów kadzidła. Jest skutkiem rewizji botanicznych, opisania kolejnych gatunków oraz uporządkowania synonimów.
Obecnie uznawane gatunki Boswellia
W aktualnej klasyfikacji botanicznej znajdują się:
Afryka kontynentalna i Róg Afryki
Boswellia dalzielii, B. frereana, B. globosa, B. microphylla, B. neglecta, B. occulta, B. ogadensis, B. papyrifera, B. pirottae i B. rivae.
Do tej grupy geograficznej częściowo należy również Boswellia sacra, występująca zarówno na południu Półwyspu Arabskiego, jak i w północno-wschodniej Afryce.
Indie
Boswellia serrata oraz rzadka Boswellia ovalifoliolata.
Sokotra
Boswellia ameero, B. asplenifolia, B. bullata, B. dioscoridis, B. elongata, B. hesperia, B. nana, B. oropedionis, B. popoviana, B. samhaensis, B. scopulorum i B. socotrana.
Pełna lista 25 zaakceptowanych gatunków jest publikowana przez Kew (Królewskie Ogrody Botaniczne w Londynie, jedną z najważniejszych instytucji botanicznych na świecie). Część gatunków została opisana lub wyodrębniona stosunkowo niedawno, dlatego w starszej literaturze liczba boswelii będzie mniejsza.
Nie oznacza to, że z każdego z tych drzew regularnie pozyskuje się żywicę dostępną w międzynarodowym handlu. Najważniejsze gospodarczo są przede wszystkim:
- Boswellia sacra;
- Boswellia frereana;
- Boswellia papyrifera;
- Boswellia serrata;
- Boswellia neglecta;
- w mniejszym stopniu B. rivae i B. dalzielii.
Pozostałe gatunki mogą mieć znaczenie lokalne, botaniczne lub kolekcjonerskie, ale ich żywice nie tworzą stabilnego, szeroko rozpoznawalnego rynku.
Boswellia carteri czy Boswellia sacra?
Jednym z najczęstszych problemów jest relacja pomiędzy nazwami Boswellia sacra i Boswellia carteri, często zapisywaną w handlu także jako carterii.
Przez długi czas omańskie i jemeńskie drzewa nazywano Boswellia sacra, natomiast podobne boswelie rosnące w Somalii – Boswellia carteri. Próbowano rozdzielać je na podstawie pochodzenia i różnic w składzie chemicznym żywic.
Współczesna klasyfikacja botaniczna traktuje jednak Boswellia carteri jako synonim Boswellia sacra, a nie odrębny gatunek. Różnice pomiędzy materiałem z Omanu i Somalii mogą być realne, lecz wynikają z siedliska, klimatu, populacji, terminu zbioru i sposobu obróbki, niekoniecznie z przynależności do dwóch osobnych gatunków.
Najuczciwiej można powiedzieć: Boswellia sacra, Somalia – tradycyjnie sprzedawana jako Boswellia carteri.
Pozwala to zachować rozpoznawalną nazwę handlową, nie utrwalając jednocześnie nieaktualnego podziału botanicznego.
Warto dodać, że nie wszystkie dawne połączenia gatunków zostały zaakceptowane. Boswellia microphylla jest obecnie traktowana jako gatunek odrębny od Boswellia neglecta. To ważne, ponieważ część starszych analiz ciemnych żywic afrykańskich mogła obejmować materiał błędnie oznaczony.
Czym właściwie jest żywica boswelii?
Potocznie mówimy o żywicy, jednak materiał wypływający z kadzidłowca jest dokładniej oleo-gumo-żywicą. Składa się z trzech głównych części:
Frakcja lotna odpowiada przede wszystkim za świeży aromat. To z niej podczas destylacji uzyskuje się olejek eteryczny bogaty w mono- i seskwiterpeny.
Frakcja żywiczna zawiera cięższe, nielotne związki, w tym triterpeny i kwasy bosweliowe.
Frakcja gumowa zbudowana jest głównie z polisacharydów. Nie spala się tak jak czysta żywica – pod wpływem wysokiej temperatury zwęgla się i może pozostawiać osad.
W bosweliach zidentyfikowano setki składników lotnych oraz liczne diterpeny i triterpeny. Skład zmienia się pomiędzy gatunkami, populacjami, regionami, porami zbioru, a nawet poszczególnymi drzewami.
To wyjaśnia, dlaczego dwie partie tej samej Boswelli sacra mogą pachnieć inaczej. Jedna będzie bardziej limonkowa i sosnowa, druga cieplejsza, miodowa albo lekko ziemista.
Surowa żywica, olejek eteryczny i ekstrakt to nie to samo
To rozróżnienie jest bardzo ważne, ponieważ trzy produkty bywają przedstawiane tak, jakby miały identyczny skład.
Surowa żywica
Zawiera frakcję lotną, gumową i żywiczną. Można ją ogrzewać jako kadzidło, poddawać destylacji lub ekstrakcji.
Olejek eteryczny
Powstaje najczęściej podczas destylacji z parą wodną. Zawiera przede wszystkim substancje lotne. Odpowiada za zapach i właściwości aromatyczne, lecz nie jest chemicznym odpowiednikiem całej żywicy.
Ekstrakt
Powstaje przy użyciu odpowiednio dobranego rozpuszczalnika i może być standaryzowany na zawartość określonych składników, na przykład kwasów bosweliowych lub AKBA.
Kwasy bosweliowe są ciężkimi, nielotnymi triterpenami. Nie należy więc utożsamiać olejku eterycznego z ekstraktem żywicznym ani twierdzić, że każdy olejek z kadzidłowca jest naturalnie bogaty w kwasy bosweliowe. Monografia rodzaju wyraźnie rozdziela lotne składniki olejku od diterpenów i triterpenów występujących w żywicy.
Jak pozyskuje się kadzidło?
Żywica jest częścią mechanizmu obronnego drzewa. Powstaje w przewodach żywicznych znajdujących się w korze. Gdy drzewo zostaje uszkodzone, mleczna wydzielina wypływa na powierzchnię, zabezpieczając ranę.
Podczas tradycyjnego zbioru wykonuje się płytkie nacięcie i usuwa niewielki fragment kory. Początkowo pojawia się biała lub kremowa emulsja. W kontakcie z powietrzem gęstnieje, wysycha i tworzy nieregularne łzy albo bryłki.
Pierwszy wypływ może zawierać więcej fragmentów kory i zanieczyszczeń. Kolejne zbiory często dają większe i czystsze łzy. W opracowaniu dotyczącym biologii rodzaju wskazano, że najlepsza jakość Boswellia sacra jest często uzyskiwana po drugim nacięciu. Nie jest to jednak uniwersalna zasada pozwalająca utożsamić drugi zbiór z określoną klasą handlową.
Głębokie, szerokie lub zbyt liczne nacięcia nie świadczą o dobrym rzemiośle. Uszkadzają drzewo, ułatwiają atak owadom i patogenom, osłabiają kwitnienie oraz wytwarzanie nasion. Skrajnie intensywne pozyskiwanie może doprowadzić do obumarcia boswelii.
Niektóre gatunki i populacje wytwarzają także naturalne wysięki pojawiające się bez celowego nacinania. Taki materiał może różnić się wyglądem od dużych, jasnych łez pochodzących z kontrolowanego zbioru.
Najważniejsze żywice handlowe
Boswellia sacra – klasyczne kadzidło Omanu
Boswellia sacra jest najbardziej rozpoznawalnym kadzidłowcem Półwyspu Arabskiego. Szczególne znaczenie ma region Dhofaru w południowym Omanie, przez stulecia związany z pozyskiwaniem i handlem olibanum.
Dobre partie B. sacra mogą pachnieć: świeżą skórką cytrusową; limonką; igliwiem; żywicą sosnową; balsamem; chłodną, lekko mineralną nutą.
Nie jest to jednak jeden niezmienny profil. Aromat zależy od siedliska, pogody, zbioru, wieku surowca i temperatury ogrzewania.
Hojari, Nejdi, Shazri i Sha’bi
Omańskie kadzidło Boswellia sacra dzieli się tradycyjnie na cztery główne typy handlowe:
- Hojari;
- Nejdi;
- Shazri;
- Sha’bi.
Nazwy te odnoszą się do miejsca pochodzenia, warunków środowiskowych i wyglądu surowca. Nie są odrębnymi gatunkami ani botanicznymi kultywarami w takim znaczeniu, w jakim mówi się o odmianach jabłoni czy róży. Współczesne badania nad omańskim olibanum również posługują się tym podziałem.
Hojari
Hojari jest najbardziej znanym i zwykle najwyżej wycenianym typem omańskiego kadzidła. Pochodzi przede wszystkim z suchszych terenów wschodniego Dhofaru, mniej narażonych na wilgotny wpływ monsunu.
Najlepsze partie Hojari tworzą jasne, częściowo przejrzyste łzy o barwie: białej; kremowej; jasnożółtej; niekiedy subtelnie zielonkawej.
Podczas łagodnego ogrzewania dobry Hojari rozwija świeży, świetlisty aromat. Często pojawia się wyraźna nuta cytrusowa, żywiczna i sosnowa, czasem również delikatnie miętowa albo mineralna.
Hojari jest szczególnie cenione jako kadzidło do samodzielnego ogrzewania, kiedy zależy nam na poznaniu pełnego aromatu jednej żywicy. Duże, czyste łzy dobrze prezentują się również w produktach kolekcjonerskich i prezentowych.
Green Hojari i White Hojari
Green Hojari oraz White Hojari to podziały handlowe według barwy. Badania porównujące omańskie żywice analizowały osobno próbki Hojari White i Hojari Green, nie uznając ich jednak za odrębne odmiany botaniczne.
Zielonkawy kolor może być rzeczywistą cechą partii, ale:
- nie stanowi samodzielnego dowodu najwyższej jakości;
- bywa wyolbrzymiany przez światło i obróbkę fotografii;
- może z czasem słabnąć;
- nie gwarantuje najmocniejszego zapachu;
- nie świadczy o większej zawartości kwasów bosweliowych.
Royal, Superior i Silver Hojari
Określenia Royal Hojari, Royal Green, Superior, Silver albo Sultan’s Grade nie mają jednej, międzynarodowej definicji. Najczęściej oznaczają ręcznie wybrane, duże i jasne łzy, ale u różnych sprzedawców mogą opisywać zupełnie inny surowiec.
Dlatego słowo „Royal” należy rozumieć jako nazwę handlową, dopóki dostawca nie poda dokładnych kryteriów klasyfikacji.
Nejdi
Nejdi pochodzi z suchych obszarów położonych dalej od wybrzeża. Bywa kremowe, białawe lub jasnożółte. Aromatycznie pozostaje blisko Hojari, ale często wydaje się: cieplejsze; bardziej balsamiczne; nieco bardziej żywiczne; mniej zielone i mineralne; wyraźnie sosnowe.
Dobra partia Nejdi może jakością dorównywać Hojari, choć nazwa jest słabiej rozpoznawalna przez europejskich klientów.
Shazri
Shazri, spotykane także w pisowni Shasri lub Shisri, reprezentuje żywice z górskich i pośrednich obszarów Dhofaru.
Zwykle jest ciemniejsze i bardziej bursztynowe. Jego aromat może być: cieplejszy; bardziej balsamiczny; lekko dymny; mniej cytrusowy; niekiedy korzenny.
Shazri dobrze sprawdza się w mieszankach, w których kadzidło ma budować głębię, a nie dominować świeżą nutą limonki.
Sha’bi
Sha’bi pochodzi z terenów przybrzeżnych, pozostających pod silniejszym wpływem wilgoci i monsunu. Żywica jest zwykle ciemniejsza, bardziej brunatna i niekiedy miększa niż Hojari.
Badania porównujące obie klasy wykazały, że Sha’bi miało większą wilgotność i było bardziej podatne na odkształcenie, natomiast Hojari było jaśniejsze i miało bardziej nasyconą barwę. Różnice dotyczyły również rozpuszczalności, ale nie oznaczały automatycznie, że jeden typ jest chemicznie wartościowy, a drugi bezwartościowy.
Sha’bi może dawać zapach: cięższy; słodszy; cieplejszy; bardziej miodowy; wilgotno-ziemisty; mniej przenikliwie cytrusowy.
W tradycyjnych mieszankach, bakhoorach i kompozycjach z mirrą, drewnem oraz przyprawami ciemniejsze Sha’bi może być bardziej odpowiednie niż kosztowne Hojari.
To dobry przykład pokazujący, że niższa klasa wizualna nie zawsze oznacza mniejszą przydatność.
Black Hojari (lepkie) – gdy ciemna żywica okazuje się najbardziej aromatyczna
Na rynku można spotkać również żywicę określaną jako Black Hojari, Black Hojari Sticky albo Hojary Amber. Nie jest to odrębny gatunek ani oficjalna odmiana botaniczna, lecz handlowa nazwa ciemnej, miękkiej i lepkiej żywicy omańskiej Boswellia sacra.
Jej wygląd wyraźnie odbiega od tego, co zwykle kojarzymy z najwyższymi klasami Hojari. Zamiast jasnych, suchych i półprzejrzystych łez otrzymujemy duże, nieregularne bryły w kolorze ciemnego bursztynu, brązu, a niekiedy niemal czerni. W temperaturze pokojowej mogą pozostawać miękkie, ciągnące lub lepkie.
Nazwa Black Hojari wymaga jednak pewnego wyjaśnienia. W tradycyjnej klasyfikacji omańskiej właściwe Hojari pochodzi z suchych, położonych bardziej w głębi lądu terenów Dhofaru, pozostających poza bezpośrednim wpływem deszczów monsunowych. Ciemniejsze żywice z wilgotniejszych równin i dolin nadmorskich zalicza się zwykle do typu Sha’bi. Określenie Black Hojari jest zatem przede wszystkim nazwą handlową, stosowaną wobec wyjątkowo aromatycznych partii ciemnej Boswellia sacra, a nie kolejną oficjalną klasą geograficzną.
Według sprzedawców żywica ta pochodzi z drzew rosnących bliżej wybrzeża, gdzie oddziałują na nie większa wilgotność, sezonowe deszcze i mgły monsunu khareef. Nie oznacza to, że kadzidłowce rosną bezpośrednio nad wodą. Nadal są roślinami suchych, kamienistych siedlisk, lecz warunki ich wzrostu są wilgotniejsze niż w przypadku klasycznego Hojari z terenów położonych dalej w głębi lądu.
Black Hojari wyróżnia się przede wszystkim zapachem. Obok klasycznych dla Boswellia sacra nut cytrusowych, sosnowych i lekko kamforowych pojawia się w nim znacznie bardziej mięsista warstwa owocowa, słodka i balsamiczna. Podczas łagodnego ogrzewania żywica szybko mięknie i uwalnia dużą ilość substancji aromatycznych.
Lepka konsystencja może być związana z dużą świeżością, wysokim udziałem miękkiej frakcji oleożywicznej i dobrym zachowaniem lotnych terpenów. Nie jest jednak sama w sobie laboratoryjnym dowodem określonej zawartości olejku. Badania omańskich klas pokazują natomiast, że ciemniejsze żywice z wilgotniejszych stanowisk mogą mieć wydajność olejku zbliżoną do jasnego Hojari i wyższą od niektórych klas pośrednich. Ocenianie olibanum wyłącznie według jasności i twardości może więc prowadzić do przeoczenia niezwykle wartościowych partii.
Z doświadczenia naszej pracowni Black Hojari należy do najbardziej intensywnych i wyjątkowych olibanów, jakie poznaliśmy. Jest również jednym z naszych osobistych ulubieńców: głębokim, obfitym, owocowo-balsamicznym i znacznie bardziej zmysłowym niż wiele jasnych, formalnie wyżej klasyfikowanych żywic.
Najlepiej ogrzewać go łagodnie, na sitku, płytce mikowej albo podgrzewaczu elektrycznym. Położony bezpośrednio na bardzo gorącym węgielku szybko się topi, intensywnie dymi i może stracić delikatniejsze, owocowe nuty, zanim zdążą się w pełni rozwinąć.
Boswellia frereana – Maydi
Boswellia frereana pochodzi z północnej Somalii. Drzewo bywa określane lokalnymi nazwami Yigaar, Yegaar lub Jagcaar, natomiast jego żywica znana jest przede wszystkim jako Maydi, w różnych zapisach: Maidi, Meydi czy Meyti.
Maydi nie jest odmianą Hojari ani klasą Boswellia sacra. To żywica osobnego gatunku.
Monografia rodzaju opisuje wydzielinę B. frereana jako obfitą, mleczną i żółtawą.
Dobre Maydi tworzy złote, miodowe albo jasnożółte łzy i płytki. W porównaniu z Hojari jego aromat bywa: słodszy; bardziej miękki; miodowo-balsamiczny; delikatnie owocowy; niekiedy lekko miętowy; mniej ostro sosnowy.
Maydi jest szczególnie wartościowe jako samodzielne kadzidło wysokiej jakości oraz składnik kompozycji, w których potrzebna jest miękka, ciepła i szlachetna nuta.
Nie należy jednak przedstawiać go jako „najbogatszej w kwasy bosweliowe” boswelii. Jego wysoka wartość wynika przede wszystkim z aromatu, tradycji, ograniczonego obszaru występowania oraz jakości wybranych partii.
Boswellia papyrifera – kadzidło Afryki Wschodniej
Boswellia papyrifera rośnie na rozległych obszarach od północno-wschodniej Nigerii przez Sudan i Etiopię po Erytreę i północno-wschodnią Ugandę. Jest jednym z najważniejszych afrykańskich źródeł olibanum.
Żywica tego gatunku jest często kojarzona z kadzidłem kościelnym. Używa się jej w tradycjach katolickich, prawosławnych, koptyjskich i etiopskich, a także w produkcji perfum, resinoidów oraz olejków.
W wyglądzie dominują zwykle:
- drobniejsze białe i kremowe łzy;
- jasnożółte granule;
- partie szarawe lub bursztynowe;
- w niższych klasach elementy brunatne, pył i fragmenty kory.
Jej aromat jest najczęściej łagodniejszy od Hojari. Może kojarzyć się z: skórką pomarańczową; miękkim balsamem; woskiem; lekką słodyczą; kwiatami; starym drewnem i kamiennym wnętrzem świątyni.
Pięć klas Boswellia papyrifera
W Etiopii stosuje się pięciostopniowy system sortowania według rozmiaru, koloru i czystości:
| Klasa | Charakterystyka |
|---|---|
| Pierwsza | białe granule o średnicy większej niż 6 mm |
| Druga | białe granule o średnicy 4–6 mm |
| Trzecia | białe granule o średnicy 2–4 mm |
| Czwarta | granule brązowe lub czarne, niezależnie od wielkości |
| Piąta | pył poniżej 2 mm oraz materiał z korą |
Klasyfikacja opisuje przede wszystkim wygląd i stopień oczyszczenia. Duża biała łza będzie bardziej efektowna i droższa, lecz drobny, czysty surowiec może być równie użyteczny do mielenia, mieszanek albo destylacji.
Boswellia serrata – indyjskie salai guggul
Boswellia serrata pochodzi z subkontynentu indyjskiego. Znana jest między innymi jako:
- salai;
- salai guggul;
- shallaki;
- Indian frankincense;
- Indian olibanum.
W starszej literaturze może występować również jako Boswellia thurifera albo Boswellia glabra. Obecnie nazwy te są traktowane jako synonimy lub dawne określenia B. serrata. Aktualna baza Kew uznaje Boswellia serrata za zaakceptowany gatunek rodzimy dla subkontynentu indyjskiego.
Jej profil jest zwykle bardziej ziemisty i cięższy niż w przypadku omańskiego Hojari. Podczas ogrzewania mogą pojawiać się nuty: korzenne; balsamiczne; drzewne; lekko kamforowe; ziemiste; czasami odrobinę gorzkie lub dymne.
Boswellia serrata jest szczególnie ważna jako surowiec ajurwedyjski oraz materiał do produkcji standaryzowanych ekstraktów. To z nią najczęściej wiązane są handlowe ekstrakty opisane procentową zawartością kwasów bosweliowych albo AKBA.
Oznaczenia ekstraktów nie są jednak klasyfikacją surowych łez. „65% kwasów bosweliowych” mówi o określonym preparacie po ekstrakcji i zastosowanej metodzie analitycznej, a nie o wizualnej jakości żywicy przeznaczonej do okadzania.
Dla osoby poszukującej świeżego, limonkowego zapachu Hojari, B. serrata może wydawać się mniej elegancka. Dla producenta odpowiednio standaryzowanego ekstraktu może być jednak surowcem znacznie bardziej właściwym. Oceniamy ją więc według innego kryterium.
Boswellia neglecta – czarne kadzidło
Boswellia neglecta jest źródłem części żywic sprzedawanych jako:
- Black Frankincense;
- Black Olibanum;
- czarne kadzidło afrykańskie;
- dark frankincense.
Ciemna barwa nie oznacza, że mamy do czynienia z kiepskim Hojari ani z czarną odmianą Boswellia sacra. Wynika z charakteru żywicy, sposobu jej wypływu, dłuższego pozostawania na korze, utleniania oraz obecności niewielkich fragmentów rośliny.
Jej zapach może być: głęboko ziemisty; dymny; skórzany; korzenny; lekko grzybowy; mineralny; czasem anyżowy lub ziołowy.
Dobre czarne kadzidło sprawdza się w ciężkich, balsamicznych mieszankach, szczególnie w połączeniu z mirrą, labdanum, styraksem, cedrem, jałowcem i przyprawami.
Nie powinno się go oceniać według tych samych kryteriów wizualnych co jasne Hojari. Ciemność jest tutaj częścią tożsamości surowca, a nie automatycznym dowodem niskiej jakości.
Boswellia rivae i Boswellia dalzielii
Boswellia rivae występuje od wschodniej i południowej Etiopii przez Somalię po północno-wschodnią Kenię. Jest gatunkiem suchych, pustynnych i półpustynnych siedlisk.
Jej żywica może dawać świeży, sosnowy, cytrusowy i lekko pieprzny profil. Nie posiada jednak tak ustalonej międzynarodowej klasyfikacji jak omańska B. sacra czy etiopska B. papyrifera.
Boswellia dalzielii jest z kolei gatunkiem zachodnioafrykańskim, którego naturalny zasięg rozciąga się od zachodniej Afryki tropikalnej po południowy Czad.
Jej olejki i żywice mogą być interesujące dla perfumerii i destylacji, ale poszczególne populacje wykazują dużą zmienność chemiczną. Samo podanie nazwy gatunku nie wystarcza więc do przewidzenia dokładnego zapachu konkretnej partii.
Boswelie Sokotry – bogactwo, którego nie należy eksploatować bez rozwagi
Sokotra jest jednym z najważniejszych centrów różnorodności rodzaju Boswellia. Obecna klasyfikacja wyróżnia tam dwanaście gatunków. Część z nich ma bardzo ograniczony zasięg i występuje wyłącznie na określonych klifach, płaskowyżach albo fragmentach wyspy.
Żywice sokotrzańskich boswelii bywają oferowane jako niezwykle rzadkie kadzidła kolekcjonerskie. Wysoka cena nie musi jednak oznaczać najlepszego aromatu. Może wynikać z:
- bardzo małej podaży;
- trudności zbioru;
- lokalności gatunku;
- wartości kolekcjonerskiej;
- mody na rzadkie surowce.
W przypadku roślin o małych populacjach rzadkość nie powinna być argumentem zachęcającym do intensywniejszego pozyskiwania. Bez pewnej identyfikacji, legalnego pochodzenia i wiedzy o metodzie zbioru handel takimi żywicami może prowadzić do dodatkowego obciążenia dzikich stanowisk.
Czy duże i białe łzy są zawsze najlepsze?
Nie.
Duże, jasne i półprzezroczyste łzy mają niewątpliwą wartość:
- wyglądają efektownie;
- zawierają zazwyczaj mniej kory;
- łatwiej ocenić ich czystość;
- dobrze nadają się do sprzedaży jako produkt premium;
- pozwalają klientowi poznać surowiec w niemal nieprzetworzonej formie.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że:
- zawierają najwięcej olejku;
- pachną najmocniej;
- mają najwięcej kwasów bosweliowych;
- są najlepsze do destylacji;
- najlepiej sprawdzą się w każdej mieszance;
- pochodzą z najbardziej zrównoważonego zbioru.
Wysokie klasy handlowe bardzo często są klasami wizualnymi, a nie pełną oceną chemiczną lub użytkową.
Podobne rozróżnienia stosowano w handlu żywicami od dawna. Już dawne podręczniki towaroznawcze zwracały uwagę, że popularne terminy „guma”, „żywica” i „balsam” bywają używane bardzo swobodnie, a surowce sortuje się według wyglądu, przejrzystości, zanieczyszczeń i przeznaczenia.
Jak rozpoznać wartościowe kadzidło?
Pewna nazwa botaniczna
„Kadzidło naturalne” to za mało. Także „Olibanum z różnych odmian boswellia” nie jest najlepszą rekomendacją surowca, że w jednej paczce mamy od razu kilka gatunków. Warto znać przynajmniej gatunek lub najbardziej prawdopodobne pochodzenie botaniczne.
Najlepszy zapis to na przykład: Kadzidło Hojari – Boswellia sacra, Dhofar, Oman.
Albo: Maydi – Boswellia frereana, Somalia.
Albo: Kadzidło etiopskie – Boswellia papyrifera, klasa pierwsza.
Kraj i region pochodzenia
Pochodzenie wpływa na aromat, wygląd i skład chemiczny. Samo „Oman” mówi mniej niż „Dhofar, Oman”, podobnie jak samo „Afryka” jest zbyt szerokim określeniem dla żywicy etiopskiej, somalijskiej albo zachodnioafrykańskiej.
Wyjaśniona klasa handlowa
Jeżeli produkt jest opisany jako Grade I, Royal albo Superior, sprzedawca powinien umieć wyjaśnić, co oznacza ta klasa:
- wielkość łez;
- barwę;
- ręczne sortowanie;
- ilość kory;
- region;
- konkretny zbiór;
- parametry chemiczne.
Bez definicji nazwa klasy pozostaje przede wszystkim reklamą.
Czystość
W dobrej partii nie powinno być nadmiernej ilości:
- kory;
- drewna;
- ziemi;
- piasku;
- owadów;
- włókien;
- obcych żywic;
- pleśni.
Niewielkie naturalne fragmenty kory nie dyskwalifikują surowca. Boswellia jest zbierana w terenie, a nie produkowana w sterylnym laboratorium. Istotna jest skala zanieczyszczeń i zgodność jakości z deklarowaną klasą.
Aromat przed ogrzewaniem
Dobra żywica powinna pachnieć także na zimno, choć zapach może być subtelny. Niepokojące są nuty: stęchłe; pleśniowe; zjełczałe; paliwowe; chemicznie perfumowane; wilgotno-magazynowe.
Zachowanie podczas ogrzewania
Wartościowa żywica rozwija aromat stopniowo. Początkowo uwalnia lotne nuty, następnie staje się bardziej balsamiczna. Przy bardzo wysokiej temperaturze każda boswelia może w końcu pachnieć spalenizną.
Jeżeli żywica od razu daje wyłącznie gryzący, zwęglony dym, problemem może być nie sam surowiec, lecz zbyt gorący węgielek.
Jaką boswelię wybrać?
| Zastosowanie | Szczególnie odpowiednie żywice |
|---|---|
| Poznawanie czystego, jasnego aromatu kadzidła | Hojari, Nejdi, dobre somalijskie B. sacra |
| Słodkie, miękkie i miodowe kompozycje | Maydi – B. frereana |
| Kadzidła kościelne i świątynne | B. papyrifera, jasne B. sacra, Maydi |
| Ciężkie mieszanki balsamiczne | B. neglecta, B. serrata, Sha’bi |
| Połączenia z mirrą, labdanum i styraksem | Sha’bi, B. neglecta, B. serrata |
| Perfumeryjne nuty świeże i terpenowe | B. sacra, wybrane partie B. rivae |
| Mielenie i tworzenie mieszanek | czyste drobne sorty, niekoniecznie największe łzy |
| Ekstrakty standaryzowane na kwasy bosweliowe | przede wszystkim odpowiednio przebadana B. serrata |
| Produkt kolekcjonerski i prezentowy | duże, wybrane łzy Hojari lub Maydi |
Nie jest to sztywna hierarchia. Dobra mieszanka może korzystać z kilku rodzajów boswelii, podobnie jak perfumiarz łączy różne żywice, aby uzyskać pełniejszą kompozycję.
Kadzidło w rytuale – dlaczego właśnie boswelia?
Dym od najdawniejszych czasów tworzył symboliczne połączenie pomiędzy ziemią a niebem. Materialna substancja zmieniała się pod wpływem ognia w coś niematerialnego: zapach, ciepło i unoszącą się smugę.
Boswelię wykorzystywano do:
- przygotowania przestrzeni sakralnej;
- okadzania ołtarzy;
- składania ofiar;
- wspierania modlitwy;
- oznaczania rozpoczęcia i zakończenia ceremonii;
- okadzania szat i przedmiotów;
- nadawania domowi uroczystego charakteru;
- tworzenia atmosfery skupienia.
Susanne Fischer-Rizzi opisuje spalanie kadzidła jako praktykę angażującą wiele zmysłów: zapach, obserwację dymu, ciepło ognia i dotyk naczyń. Zwraca również uwagę na dawną symbolikę dymu niosącego modlitwy ku niebu.
W tradycji arabskiej kadzidło pozostaje nie tylko materiałem świątynnym. Jest częścią gościnności, świąt, ważnych spotkań i codziennego dbania o zapach domu. W kulturach chrześcijańskich woń olibanum stała się niemal natychmiastowym znakiem liturgii i sakralnego wnętrza. W Indiach Boswellia serrata rozwinęła własny kontekst rytualny i zielarski.
Nie oznacza to, że każdemu gatunkowi można przypisać jedną, uniwersalną „moc magiczną”. Znaczenie kadzidła wynika z połączenia:
- kultury;
- konkretnej tradycji;
- sposobu użycia;
- intencji;
- miejsca;
- osobistego doświadczenia zapachu.
Najbardziej odpowiedzialne podejście nie polega na dopisywaniu egzotycznych właściwości do każdej odmiany, lecz na zrozumieniu jej pochodzenia i miejsca w żywej tradycji.
Jak prawidłowo ogrzewać boswelię?
Żywicę można stosować na kilka sposobów.
Na rozgrzanym węgielku
Daje szybko dużo dymu i intensywny efekt rytualny. Jest odpowiedni do okadzania większej przestrzeni, ale łatwo przegrzać surowiec.
Warto odczekać, aż węgielek pokryje się warstwą szarego popiołu, a następnie położyć na nim bardzo mały fragment żywicy. Pomocna może być także cienka warstwa piasku, miki lub specjalna metalowa płytka ograniczająca bezpośredni kontakt. (Sami czasami na szybko przygotowywaliśmy zgnieciony dość mocno krążek z folii aluminiowej o grubości kilku milimetrów, który umieszczaliśmy na węgielku a dopiero na nim żywicę).
Na podgrzewaczu z sitkiem
Żywica ogrzewa się wolniej i łagodniej. Ta metoda pozwala lepiej poznać kolejne warstwy aromatu i zwykle daje mniej gryzącego dymu.
Jest szczególnie odpowiednia dla Hojari, Maydi oraz innych wysokiej jakości żywic przeznaczonych do świadomej „degustacji” zapachu.
Na elektrycznym podgrzewaczu
Pozwala kontrolować temperaturę i ograniczyć zwęglanie. Sprawdza się podczas dłuższych ceremonii, pracy z zapachem i testowania surowców.
Bez względu na metodę nie należy zakładać, że większa ilość żywicy daje lepszy efekt. Często wystarczy ziarno wielkości soczewicy.
Ważne: naturalny dym nadal jest dymem
Kadzidło jest surowcem naturalnym, ale spalanie każdej materii organicznej prowadzi do powstawania cząstek stałych i produktów niepełnego spalania.
Badanie dymu Boswellia sacra wykazało obecność cząstek o bardzo zróżnicowanej wielkości, w tym drobnych cząstek mogących przenikać do układu oddechowego. Autorzy zwrócili uwagę, że dym może być problematyczny dla osób szczególnie wrażliwych.
Dlatego należy:
- używać niewielkich ilości;
- zapewnić wymianę powietrza;
- nie pochylać twarzy bezpośrednio nad dymem;
- zachować ostrożność przy astmie i nadwrażliwości oddechowej;
- nie okadzać intensywnie małych, zamkniętych pomieszczeń;
- rozważyć delikatne ogrzewanie zamiast spalania na bardzo gorącym węgielku.
Rytualne znaczenie kadzidła nie wymaga zadymienia całego domu ;-)
Problem zrównoważonego pozyskiwania
Boswelie rosną w trudnych warunkach, lecz nie są niezniszczalne. Część populacji cierpi z powodu: nadmiernego nacinania; zbyt krótkich okresów odpoczynku; pożarów; wypasu zjadającego młode rośliny; przekształcania terenów w pola; uszkodzeń przez owady; słabego kiełkowania i regeneracji; zmian klimatycznych.
Szczególnie niepokojąca jest sytuacja Boswellia papyrifera. Opracowania dotyczące jej populacji wskazują na brak młodych drzew, intensywny wypas, pożary, eksploatację i niewłaściwe nacinanie. W przytaczanych badaniach nasiona drzew nacinanych wykazywały znacznie niższą zdolność kiełkowania niż nasiona drzew pozostawionych bez zbioru.
Monografia rodzaju podkreśla również, że większość kadzidła nadal pozyskuje się z dzikich populacji rosnących w odległych i ekologicznie wymagających regionach. Młode drzewa są zjadane przez zwierzęta, a nieprofesjonalny zbiór dodatkowo obciąża populacje.
Odpowiedzialny handel powinien więc opierać się na:
- identyfikowalności pochodzenia;
- rozsądnych metodach nacinania;
- pozostawianiu drzew na okres regeneracji;
- ochronie siewek;
- niewykorzystywaniu rzadkości jako zachęty do rabunkowego zbioru;
- uczciwym wynagradzaniu społeczności zbierających żywicę.
Najpiękniejsza jasna łza nie jest produktem wysokiej jakości, jeżeli powstała kosztem śmierci drzewa i zaniku całej populacji.
Najczęstsze pytania o boswelię
Czy Boswellia carteri i Boswellia sacra to to samo?
W aktualnej taksonomii Boswellia carteri jest synonimem Boswellia sacra. Nazwa carteri nadal funkcjonuje w handlu, szczególnie w odniesieniu do surowca somalijskiego.
Czy Hojari jest najlepszym kadzidłem?
Jest jednym z najwyżej cenionych pod względem wyglądu i świeżego aromatu, ale nie jest najlepsze do każdego zastosowania. Do ciężkiej mieszanki z mirrą lepsze może być Sha’bi, B. neglecta albo B. serrata.
Czy zielone Hojari jest zawsze najlepsze?
Nie. Zieleń jest cechą określonej partii i sposobu sortowania. Nie gwarantuje najmocniejszego zapachu, najwyższej zawartości olejku ani większej ilości kwasów bosweliowych.
Czy ciemna boswelia jest gorsza?
Nie zawsze. W systemie klasyfikowania B. papyrifera ciemne ziarna trafiają do niższej klasy wizualnej, ale Boswellia neglecta naturalnie tworzy ciemne kadzidło o zupełnie odmiennym profilu.
Czy olejek z kadzidłowca zawiera kwasy bosweliowe?
Klasycznie destylowany olejek składa się głównie z lotnych terpenów. Kwasy bosweliowe są ciężkimi, nielotnymi składnikami frakcji żywicznej. Olejek i ekstrakt nie są produktami równoważnymi.
Czy im większe łzy, tym mocniejszy zapach?
Nie. Wielkość jest ważnym kryterium estetycznym i handlowym, ale intensywność aromatu zależy także od gatunku, świeżości, zawartości składników lotnych, miejsca zbioru i przechowywania.
Czy kadzidło trzeba spalać na węgielku?
Nie. Można je ogrzewać na sitku albo podgrzewaczu elektrycznym. Łagodniejsze ogrzewanie często lepiej pokazuje pełny profil dobrej żywicy.
Boswellia – nie hierarchia, lecz rodzina różnych żywic
Świat kadzidłowców nie układa się w prostą drabinę od najgorszego do najlepszego. Hojari nie jest „doskonalszą wersją” Maydi, Boswellia papyrifera nie jest tanią imitacją omańskiej B. sacra, a czarna B. neglecta nie jest zabrudzonym odpadem.
Każda z tych żywic ma własny charakter:
- Hojari – jasny, świeży i cytrusowy;
- Nejdi – suchy i balsamiczny;
- Sha’bi – cięższy, cieplejszy i wilgotniejszy;
- Maydi – miękki, miodowy i słodki;
- B. papyrifera – łagodna, woskowa i świątynna;
- B. serrata – ziemista, korzenna i związana z tradycją indyjską;
- B. neglecta – ciemna, głęboka i dymna.
Największą wartość ma nie ta żywica, której przypisano najbardziej królewską nazwę, lecz ta, której pochodzenie jest znane, gatunek prawidłowo oznaczony, jakość uczciwie opisana, a sposób pozyskania nie niszczy drzew.
Dopiero wtedy kadzidło staje się tym, czym było przez tysiące lat: nie przypadkowym aromatem, lecz świadomie wybranym darem rośliny, ognia i ludzkiego rzemiosła.
Bibliografia i źródła wykorzystane w opracowaniu
- Podstawę opracowania stanowi monografia Ahmeda Al-Harrasi, Abdula Latifa Khana, Sajjada Asafa i Ahmeda Al-Rawahiego Biology of Genus Boswellia, obejmująca taksonomię, ekologię, pozyskiwanie żywicy i jej skład chemiczny.
- Historyczny kontekst praktyki kadzidlanej uzupełniono na podstawie książki Susanne Fischer-Rizzi The Complete Incense Book.
- Współczesne nazewnictwo gatunków sprawdzono w Plants of the World Online, prowadzonej przez Royal Botanic Gardens, Kew.
- System klasyfikacji Boswellia papyrifera oraz zagadnienia związane z jej ochroną oparto na opracowaniu dotyczącym pozyskiwania i sortowania etiopskiego kadzidła.
- Informacje dotyczące klas omańskiej Boswellia sacra oraz porównania Hojari i Sha’bi oparto na współczesnych badaniach żywic z Dhofaru.